Jest taki dzień w roku, jak Wigilia. Jest to dziwne święto, ponieważ cała rodzina się zjeżdza i jest dla siebie nienaturalnie miła. Każdy składa sobie fałszywe życzenia, po czym wszyscy siadają i jedzą do oporu. Przy stole każdy coś opowiada, to jakieś historie, to przeżycia czy też dowcipy. Dzieci nerwowo się kręcą i czekają, aż się im pozwoli rozpakować prezenty. No właśnie, prezenty. Są prezenty lepsze i gorsze. Choć tak być nie powinno. Dzieci cieszą się ze swoich prezentów ale gdy w szkole ktoś dostanie coś super fajnego i drogiego, od razu pojawia się zazdrość.
Wszyscy zebrani przy stole nie są nawet świadomi tego, że obchodzą pogańskie święto.Wigilia jest to czczenie drzewka jakim jest choinka. Ludzie ją zdobią, kupują jak największą, a tak na serio to po chuj to? Dosyć dziwne te święto, bo jest to rzekome obchodzenie urodzin Jezusa... A tak na prawdę Jezus nie urodził się w grudniu, tylko jakoś na wiosne... Lecz nikt o tym nie wie. Przeciętny katolik, nie ma pojęcia, po co, dlaczego są te święta obchodzone. Świętuje, bo inni świętują i nie chce być gorszy, bo przecież w kraju są równi i równiejsi.
A ja lubię Wigilie, dlatego że po niej jest Sylwester, czyli największa impreza na świecie. A same święta są przeze mnie nie specjalnie lubiane. Są, bo są. Mimo tego, oczywiście z grzeczności i uprzejmości i innych takich, życzę Wam wszystkim Wesołych Świąt i przechlanego Nowego Roku!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz